17

17Maj2020

Witamy Was drogie Pszczółki w poniedziałek, oto nasze zadania dla Was na ten tydzień.

Maj – III tydzień

Temat kompleksowy – Łąka w maju.

Temat dnia – Mieszkańcy łąki.
1 dzień – poniedziałek

Zabawy logopedyczne – poćwicz z mamą lub tatą.
Ćwiczenia logopedyczne usprawniające narządy mowy – język, wargi, żuchwę. Ćwiczenia wykonujemy przed lustrem.
Bocian i żaba – naśladuj dziób bociana, ściągaj wargi mocno do przodu, otwieraj je i zamykaj, a następnie rozciągaj szeroko wargi jak żaba, która jest zadowolona, że schowała się przed bocianem.
Biedronka ma dużo kropek – rysuj czubkiem języka kropki na podniebieniu, przy szeroko otwartych ustach, unosząc język do góry.
Kret – tak jak kret wychodzi ze swego podziemnego domku, unoś język do góry, w stronę nosa, a potem znów chowaj za górnymi zębami.
Pszczoła – naśladuj bzyczenie pszczoły: bzzz, bzzz, bzzz.
Motyl – jak motyl porusza skrzydłami, tak ty poruszaj naprzemiennie językiem od jednego do drugiego kącika ust.
Konik polny – tak jak konik polny skacze w górę i w dół, tak ty otwieraj szeroko usta i językiem skacz za górne zęby i za dolne zęby. W tym ćwiczeniu język nie wychodzi przed zęby.
Wysłuchaj opowiadania A. Widzowskiej Łąka. Książka (s. 68–69)

Był piękny majowy dzień i przedszkolaki wybrały się na spacer. Chłopcy bardzo chcieli iść na boisko, żeby popatrzeć, jak trenują piłkarze, ale pani powiedziała, że na łące dzieje się o wiele więcej ciekawych rzeczy. – Przecież łąka to tylko trawa, nic więcej tam nie ma – zmartwił się Tomek. – Na pewno są ptaki. Dziadek mi o nich opowiadał – odezwał się Olek. – Może nawet będzie jakieś gniazdko. – A w gniazdku jajeczka – dodała Ada. – Postaramy się policzyć na palcach wszystkich mieszkańców łąki. Dobrze? – zaproponowała pani. Dzieci chętnie się zgodziły i zaczęła się wspaniała zabawa. – Konik polny! – zauważyła Kasia. – Ale wysoko skacze! – A ja widzę biedronki – Małgosia położyła jedną z nich na rączce, a dzieci podeszły bliżej. – Jaki kolor ma biedronka? – spytała pani. – Czerwony. – I ma czarne kropeczki. – A ja widziałem kopter! – krzyknął mały Jaś. – Co to jest kopter? – zdziwił się Olek. – Może chodzi o helikopter? – zapytała z uśmiechem pani. – Chyba wiem, co widziałeś. To z pewnością była ważka. Ważki mają dużą głowę, podłużny tułów i skrzydełka podobne do śmigła. – O! Lecą następne! – zawołał Piotruś. – Proszę pani, a tu są dziury! Wszyscy podeszli bliżej, żeby je zobaczyć. W ziemi znajdowały się głębokie tunele. – Ciekawe, kto w nich mieszka. Jak myślicie? – Pająk – powiedziała Zosia. – A ja myślę, że smok. Pani wyjaśniła przedszkolakom, że w takich norkach mieszkają myszki nornice i poprosiła dzieci, żeby nie wkładały tam patyków ani nie wrzucały kamieni. – To jest domek myszki, więc nie wolno zakłócać jej spokoju – powiedziała. Dzieci zauważyły też kilka kopców kreta, większych niż babki z piasku. Cała łąka tętniła życiem, aż zabrakło paluszków do liczenia pszczółek, trzmieli, kosmatych bąków, skowronków i motyli. Dzieci zrozumiały, że w maju cała przyroda rozkwita, a na łąkach rosną stokrotki, chabry, maki i wiele innych pachnących kwiatków. Po powrocie do przedszkola dzieci nauczyły się nowej piosenki: Motylek Usiadł w maju na kwiatku motylek. Tupnął nóżką, a z kwiatka spadł pyłek. Machnął łapką i z kwiatka spadł płatek. Ach, nabroił ten motyl gagatek! Teraz fruwa i leczy rabatki. I udaje, że skrzydła to płatki. Chciała zerwać kwiatuszek Agatka. Teraz wącha motylka, nie kwiatka!

Rozmowa kierowana na podstawie opowiadania.
− Dokąd dzieci wybrały się na spacer?
− Wymieńcie zwierzęta, które dzieci widziały na łące?
− Jakie zwierzątka kopią kopce na łące?
− Gdzie mieszkają myszy polne?
− O czym była piosenka, której nauczyły się dzieci?
Prezentacja „Co piszczy w trawie?”.

Piosenka „Wiosenna poleczka”

Rozwiąż zagadkę B. Szelągowskiej – Tęcza.
Lśni na niebie w dni deszczowe, gdy słońce zaświeci. Kolorowa, w łuk wygięta. Wiedzą o tym dzieci. (tęcza)

Poznawanie nazw kolorów tęczy. Obrazek tęczy. Nazywaj kolory, jakie ją tworzą. Policz, ile jest kolorów tęczy? Zastanów się, kiedy i jak powstaje tęcza?

Zabawa ruchowa Ślimak. Recytuj rymowankę i rysuj spiralną skorupę ślimaka palcem wskazującym, np. na dywanie, w powietrzu.

Ślimak, ślimak, wystaw rogi, dam ci sera na pierogi.
Jak nie sera, to kapusty – od kapusty będziesz tłusty.
Zabawa ruchowa – Owady.

Praca plastyczna – „Tęcza”. Pomaluj tęczę farbami.

17Maj2020
Temat kompleksowy: Łąka w maju – Mieszkańcy łąki
Zapraszamy wszystkie Biedroneczki na łąkę!
• Oglądanie zdjęć, książek z obrazkami łąki i jej mieszkańców (+załącznik).
R. czyta dziecku ciekawostki umieszczone na obrazkach. Wędrówki skrzata Borówki – łąka /link/ https://youtu.be/LKLf5EN1Ff4
• Ćwiczenia oddechowe Motyle nad łąką.
Potrzebne będą obrazki przedstawiające łąkę, papierowe sylwety motyli i słomki.
Zadaniem dziecka jest przeniesienie papierowych sylwet motyli na obrazek łąki za pomocą słomek. Dziecko kładzie słomkę na sylwetach motyli, wciąga powietrze i przenosi sylwety w ten sposób nad łąkę. Powtarza tę czynność dotąd, aż wszystkie motyle będą nad łąką.
• Ćwiczenia logopedyczne usprawniające narządy mowy – język, wargi, żuchwę
– Bocian i żaba – dziecko naśladuje dziób bociana, ściąga wargi mocno do przodu, otwiera je i zamyka, a następnie rozciąga szeroko wargi jak żaba, która jest zadowolona, że schowała się przed bocianem.
– Biedronka ma dużo kropek – dziecko rysuje czubkiem języka kropki na podniebieniu, przy szeroko otwartych ustach, unosząc język do góry.
– Kret – tak jak kret wychodzi ze swego podziemnego domku, tak dziecko unosi język do góry, w stronę nosa, a potem znów chowa za górnymi zębami.
– Pszczoła – dzieci naśladują bzyczenie pszczoły: bzzz, bzzz, bzzz.
– Motyl – jak motyl porusza skrzydłami, tak dziecko porusza naprzemiennie językiem od jednego do drugiego kącika ust.
– Konik polny – tak jak konik polny skacze w górę i w dół, tak dzieci otwierają szeroko usta i językiem skaczą za górne zęby i za dolne zęby. W tym ćwiczeniu język nie wychodzi przed zęby.
• Zabawa muzyczno-ruchowa Poruszamy się jak…
motyl – dzieci biegają i machają rękami,
konik polny – dzieci skaczą obunóż,
bocian – dzieci unoszą zgięte w kolanach nogi wysoko do góry,
żaba – dzieci podskakują jak żaby (z przysiadu podpartego).
• Zabawa -Ślimak (+załącznik)
Dziecko recytuje rymowankę i rysuje spiralną skorupkę ślimaka, palcem wskazującym , np. na dywanie, na pisaku, w powietrzu, na plecach rodzeństwa/mamy/taty. + załącznik
Ślimak, ślimak, wystaw rogi,
dam ci sera na pierogi.
Jaki nie sera, to kapusty
– od kapusty będziesz tłusty.
• Słuchanie opowiadania A. Widzowskiej Łąka. (+załącznik)
Był piękny majowy dzień i przedszkolaki wybrały się na spacer. Chłopcy bardzo chcieli iść na boisko, żeby popatrzeć, jak trenują piłkarze, ale pani powiedziała, że na łące dzieje się o wiele więcej ciekawych rzeczy.
– Przecież łąka to tylko trawa, nic więcej tam nie ma – zmartwił się Tomek.
– Na pewno są ptaki. Dziadek mi o nich opowiadał – odezwał się Olek. – Może nawet będzie jakieś gniazdko.
– A w gniazdku jajeczka – dodała Ada.
– Postaramy się policzyć na palcach wszystkich mieszkańców łąki. Dobrze? – zaproponowała pani.
Dzieci chętnie się zgodziły i zaczęła się wspaniała zabawa.
– Konik polny! – zauważyła Kasia.
– Ale wysoko skacze!
– A ja widzę biedronki – Małgosia położyła jedną z nich na rączce, a dzieci podeszły bliżej.
– Jaki kolor ma biedronka? – spytała pani.
– Czerwony.
– I ma czarne kropeczki.
– A ja widziałem kopter! – krzyknął mały Jaś.
– Co to jest kopter? – zdziwił się Olek.
– Może chodzi o helikopter? – zapytała z uśmiechem pani. – Chyba wiem, co widziałeś. To z pewnością była ważka. Ważki mają dużą głowę, podłużny tułów i skrzydełka podobne do śmigła.
– O! Lecą następne! – zawołał Piotruś.
– Proszę pani, a tu są dziury!
Wszyscy podeszli bliżej, żeby je zobaczyć. W ziemi znajdowały się głębokie tunele.
– Ciekawe, kto w nich mieszka. Jak myślicie?
– Pająk – powiedziała Zosia.
– A ja myślę, że smok.
Pani wyjaśniła przedszkolakom, że w takich norkach mieszkają myszki nornice i poprosiła dzieci, żeby nie wkładały tam patyków ani nie wrzucały kamieni.
– To jest domek myszki, więc nie wolno zakłócać jej spokoju – powiedziała.
Dzieci zauważyły też kilka kopców kreta, większych niż babki z piasku. Cała łąka tętniła życiem, aż zabrakło paluszków do liczenia pszczółek, trzmieli, kosmatych bąków, skowronków i motyli.
Dzieci zrozumiały, że w maju cała przyroda rozkwita, a na łąkach rosną stokrotki, chabry, maki i wiele innych pachnących kwiatków.
Po powrocie do przedszkola dzieci nauczyły się nowej piosenki:
Motylek
Usiadł w maju na kwiatku motylek.
Tupnął nóżką, a z kwiatka spadł pyłek.
Machnął łapką i z kwiatka spadł płatek.
Ach, nabroił ten motyl gagatek!
Teraz fruwa i leczy rabatki.
I udaje, że skrzydła to płatki.
Chciała zerwać kwiatuszek Agatka.
Teraz wącha motylka ,nie kwiatka!
Rozmowa kierowana na podstawie opowiadania i ilustracji.
Rodzic zadaje pytania:
– Dokąd dzieci wybrały się na spacer?
– Wymieńcie zwierzęta, które dzieci widziały na łące?
– Jakie zwierzątka kopią kopce na łące?
– Gdzie mieszkają myszy polne?
– O czym była piosenka, której nauczyły się dzieci?
• Śpiewanie piosenki Motylek i improwizacja ruchowa do niej
https://youtu.be/2e-Zs4fMOfg
• „Zagadki o mieszkańcach łąki”
– Posłuchajcie uważnie zagadek i wskażcie odpowiedni obrazek
https://learningapps.org/9917942

 

17Maj2020

Witajcie Kochane dzieci 😍 Rozpoczynamy nowy tydzień, w którym zagłębimy się w naszych uczuciach i wrażeniach. W dniu dzisiejszym nauczymy się wyrażać emocje, ale zanim do tego przejdziemy troszkę poćwiczymy: raz i dwa, raz… każde ćwiczenie wykonaj 3 razy 🏃‍♀⛹‍♀🏋‍♀

Zadanie nr 1 Wysłuchajcie uważnie opowiadania M. Bennewicza pt. Wrażenia i uczucia; zwróćcie szczególną uwagę podczas słuchania na to, jakie zdarzenie wywołało rozmowę o uczuciach.

M. Bennewicz „Wrażenia i uczucia” – Co się stało?- spytał wujek Alfred. – Na klatce schodowej zgasło światło – odpowiedziała babcia. – Adaś bardzo się przestraszył, ponieważ nie mogliśmy znaleźć włącznika. Najpierw upadła mi siatka z zakupami, potem Dragon się wyrwał i pobiegł na parter. W końcu torebka i jej cała zawartość wraz za kluczami wysypała się na schody. Zdaje się, że w tym całym zamieszaniu Ada też się nieźle wystraszyła. Wujek spojrzał najpierw na Adama, a potem na Adę. Raz jeszcze na Adama i znów na Adę. Rzeczywiście oboje mieli nietęgie miny. Adam spoglądał na czubki butów, jakby zauważył tam coś bardzo ciekawego. Ada natomiast wierciła się niespokojnie, oblizując łyżeczkę po jogurcie, którą oblizała już sto razy. – Nie lubię ciemności – stwierdził Adam po chwili. – Ja też nie lubię – zawtórowała mu Ada. – Co takiego jest w ciemności, że jej nie lubicie? – spytał wujek Alfred. – Nie lubię ciemności, bo wtedy nic nie widać – stwierdził Adaś po długiej chwili milczenia. – A Ty dlaczego nie lubisz ciemności? – Wujek zwrócił się do Ady. – Bo nic nie widać, tak jak powiedział Adam. A oprócz tego w ciemności jest pełno strachów. – Strachów? – zdziwił się Alfred. – No tak – odpowiedziała Ada. – Nie wiadomo, co w ciemności czyha. Z różnych dziur i kątów mogą wyleźć wstrętne licha. – No proszę – ucieszył się wujek. – Ada potrafi układać wierszyki: „Nie wiadomo, co w ciemności czyha. Z różnych dziur i kątów mogą wyleźć wstrętne licha”. I kiedy wujek rytmicznie recytował wierszyk Ady, strojąc przy tym głupie miny, wszyscy parsknęli śmiechem. – W takim razie nie ma innego wyjścia, musimy zrobić bardzo ważny eksperyment – zarządził Alfred. Po chwili na środku salonu stało sześć krzeseł, szczelnie opatulonych czterema kocami w taki sposób, że powstał długi ciemny tunel. Wujek ze swojego plecaka wyjął latarkę i powiedział: – W tunelu, który zbudowaliśmy z koców, jest ciemno prawda? – Wszyscy wraz z babcią przytaknęli głowami. Wujek kontynuował: – Ale w salonie jest jasno. Jak powstała ciemność? – Z koców? – spytała Ada. – Z krzeseł? – dodał Adam. – Oczywiście, ciemność powstała z koców i krzeseł. Sami zrobiliśmy ciemny korytarz! – zakrzyknął Alfred, zapalił latarkę i dał nura do tunelu. Po chwili był po drugiej stronie salonu, uśmiechnięty wymachiwał włączoną latarką. – Kto następny da nura w ciemność? Oczywiście należy mieć zapaloną latarkę! Ada podbiegła do Alfreda i podobnie jak on przed momentem zanurkowała pod kocami. Po chwili była już po drugiej stronie salonu, szczęśliwa i dumna. Eksperyment powtórzyła babcia, za nią pies Dragon i na końcu, trochę się ociągając – Adam. – W takim razie czas na drugi eksperyment: przejście przez tunel z latarką w ręce, ale wyłączoną. W każdej chwili można ją włączyć i ciemność zniknie. Można jednak przejść ciemny przesmyk bez włączania latarki. Na końcu i tak jest jasno. Po chwili wszyscy odważnie zaliczyli nowy eksperyment. Trzecia próba była najtrudniejsza: przejście przez tunel bez latarki. Wujek Alfred wymyślił jednak jeszcze coś dziwniejszego. Gdy Ada jako druga przechodziła przez tunel na czworakach w całkowitej ciemności i to bez latarki, wujek zerwał środkowy koc i zakrzyknął: – Ta dam! Stała się jasność! – Już wiem – zawołał Adam. Ciemność to nie tylko kocie i krzesła. Ciemność to brak światła. W ciemności wszystko jest takie samo, tylko brakuje światła. Kocami odgrodziliśmy się od światła w pokoju! – W takim razie czego się bałeś? – spytał wujek. – W takim razie bałem się tego, czego nie widziałem. – A ja bałam się tego, co sobie wyobrażałam – stwierdziła Ada. – Stąd powiedzenie, że strach ma wielkie oczy, gdyż czy robią się szerokie, gdy sobie wyobrażamy coś okropnego albo gdy nie znamy prawdy. – powiedziała babcia. – Co w takim razie robić w przyszłości, gdy się czegoś boimy? – spytał wujek. – Nosić latarkę? – zastanawiał się Adam, drapiąc się po głowie. – A może ciągle zrywać koce, żeby nie było ciemno. – stwierdziła Ada, lecz już po chwili dodała: – Ale tak się nie da. Koce to był eksperyment, a normalnie jest ciemno i już, strasznie i tyle. – Już wiem – ucieszył się Adam – kiedy przychodzi strach, warto spytać kogoś dorosłego, co się stało. – Znakomicie – przytaknął wujek. – Można też spytać czy to, czego się boimy, na pewno jest groźne, czy tylko nam się wydaje? – uzupełniła Ada. – Racja – ucieszył się wujek. – Wujku, a jak coś jest takie nie wiadomo jakie i bardzo trudno o tym opowiedzieć, bo nie wiadomo co to jest, to co wtedy? – spytał Adam. – W takim razie kolejny eksperyment przed nami. Nauczymy się, co robić, gdy coś jest nie wiadomo jakie. Wujek i babcia na chwilę zniknęli i kiedy znowu pojawili się w pokoju, oboje mieli pomalowane twarze. – Co czujesz, kiedy teraz na mnie patrzysz? – spytał wujek i dotknął palcem serduszka Ady. – Jest mi trochę jakby smutno – odpowiedziała niepewnie. – I robi się jakby szaro i troszkę groźnie – dodał Adam. – Wyglądasz, wujku, jak ktoś zupełnie inny. Zawsze jesteś taki wesoły, a teraz wydajesz się poważny. Trochę jak wampir z filmów albo niebezpieczny złodziej. – W takim razie opiszcie dokładnie, co widać na mojej twarzy. – powiedział Alfred. – Masz ciemno umalowane oczy i spuszczone kąciki ust – odpowiedziała Ada. – Na czole masz ciemną zmarszczkę i zrobiłeś takie bardzo poważne oczy, jakbyś się złościł albo raczej zmartwił – uzupełnił Adam. Wujek zrobił sobie zdjęcie telefonem i starł makijaż. – Znakomicie – stwierdził. – Moja twarz wyrażała smutek i żal. Można również powiedzieć, że widać było powagę, skupienie, zmartwienie, a nawet trochę grozy. Uczucia ludzi doskonale widać na ich twarzach. Wystarczy przez moment się przypatrzyć, a potem zapytać siebie samego: co czuję? Wtedy najczęściej ani trochę się nie mylimy. Odpowiedź przychodzi sama. Wystarczy opisać słowami to, co się czuje, gdy patrzy się na twarz drugiego człowieka, i już wiadomo, jakie uczucia w nas budzi oraz jakie przekazuje. Użyliśmy z babcią farb i kosmetyków, żeby podkreślić rysy twarzy i uczucia, lecz na co dzień i bez tego widać, co wyrażają twarze ludzi dorosłych i dzieci. Wystarczy uważnie się przyjrzeć. A teraz kolej na babcię. Opiszcie, co czujecie, gdy na nią patrzycie. – Ja czuję zdziwienie i jakby babcia troszeczkę się wygłupiała. – Ada przekrzywiła główkę, uważnie przyglądając się twarzy babci. – Czuję, że babcia zaraz powie coś śmiesznego. – stwierdził Adam. – I jeszcze, że za chwilę zacznie skakać albo wariować po całym mieszkaniu. – Świetnie – ucieszyła się babcia. – Moja mina wyrażała rozbawienie, wesołość, może trochę szaleństwa, ochotę do zabawy i płatania figli. – Super – pochwalił spostrzegawczość dzieci wujek. – I tym razem opiszcie, co widać na twarzy babci. – zachęcił. – Jedna brew babci jest podniesiona, a druga trochę w bok, usta są wymalowane do góry. – Adam starał się precyzyjnie opisać minę babci. – policzki są różowe, a włosy trochę rozwichrzone – dodał. – Oprócz tego babcia kilka razy zamrugała i zrobiła taką minę, jakby miała ochotę opowiedzieć dowcip – stwierdziła Ada. – Nauczyliście się opisywać i wyrażać uczucia, brawo – powiedział Alfred. Zabawa trwała do późnego wieczoru. W końcu role się odwróciły i tym razem Ada i Adam zaczęli – z pomocą mamy Adama – malować twarze, by uwydatnić różne emocje. Babcia, wujek, a potem również mama Ady zgadywali, co wyrażają kolejne miny i makijaże. Były tam przyjemnie uczucia, takie jak: radość, podekscytowanie i duma, oraz te nieprzyjemne, na przykład: złość, rozdrażnienie i obraza. Pod koniec pojawiły się nawet bardzo trudne, jak: tajemniczość, zdziwienie i zmęczenie. Dzieci na zmianę z dorosłymi pokazywały kolejne uczucia, wyrażając je makijażem, odpowiednimi minami, ruchami i całym ciałem. Tym sposobem wymyślili nowe kalambury. Zamiast zgadywania filmów lub znanych postaci odgadywali uczucia. Wujek stwierdził, że wszyscy na co dzień gramy w podobne kalambury, bo przecież wystarczy chwila uwagi, by dostrzec, że koleżance jest smutno, że komuś wyrządziliśmy przykrość głupim żartem lub szturchaniem albo że kolega jest dumny, że wykonał zadanie. Widać, że inny kolega potrzebuje pomocy, a jeszcze inny – świętego spokoju, bo źle się czuje. Wystarczy uważnie się przyglądać koleżankom i kolegom, mamie i tacie, znajomym i krewnym, by poczuć, co z tego przyglądania wynika, jakie pojawia się uczucie. I już wiadomo! Strach ma wielkie oczy, Więc z latarką warto skoczyć, Prosto w paszczę ciemnej dziury, Żeby dostrzec, że kot bury. W kącie zdawał się potworem, Co ma ślepia niby zmora. A tymczasem mała kicia Łapką bierze się do mycia. Bo ma pyszczek oprószony Okruchami żółtej słomy. Pytania do treści opowiadania: Co wywołało rozmowę o uczuciach? W jaki sposób wujek Alfred pokazał dzieciom, że najbardziej boimy się tego, czego nie znamy? Czy miał rację? Jak babcia i wujek Alfred pokazali dzieciom, co zrobić, gdy nie wiemy jak się czują osoby, którymi przebywamy? Jak wyglądają osoby wesołe? Jakie wyraz twarzy najczęściej mają osoby smutne? A jak opisalibyście wyraz twarzy osoby zdenerwowanej? Czy zdarzają się takie sytuacje, że możemy się pomylić, bo ktoś nietypowo wyraża swoje uczucia?

Zadanie nr 2
„Nastroje z opowiadania” – praca plastyczna malowana farbami; przypomnijcie sobie jak wyglądali babcia i wujek Alfred z opowiadania po specjalnej charakteryzacji i odtwórzcie to na kartce papieru. Jeśli nie macie farbek to wykorzystajcie do tego zadania kredki 😀
Zadanie nr 3
Zabawa językowa „Ułóż zdanie z tym słowem”; do tego zadania wykorzystajcie przesłane obrazki przedstawiające różne nastroje. Wybierz 4 z nich albo więcej jeśli chcesz 😃 i ułóż zdanie np. „Pani jest smutna, bo zgubiła swój ulubiony parasol. W zadaniu ważne jest aby dziecko podało przyczynę i skutek przedstawionego nastroju.
Zadanie nr 4
Zabawa dramowa „Lustro emocji”; zanim przejdziemy do zabawy poćwiczcie wyrażanie emocji pomoże Wam w tym koło fortuny: https://wordwall.net/resource/951232/emocje-mimika
A teraz czas na zabawę w rodzinnym gronie: do zabawy zapraszamy rodzica lub siostrę/brata, na karteczkach rysujemy emocje, które towarzyszyły nam w poprzedniej zabawie: zaskoczenie, wstyd, smutek, strach, szczęście, wesołość, złość, zmęczenie, zazdrość; siadamy naprzeciwko siebie, ustalamy kto najpierw jest dyrygentem, a kto „lustrem”. Dyrygent losuje karteczkę i przedstawiamy gestem, mimiką wylosowaną emocje, zadaniem „lustra” jest powtarzanie gestów i odgadnięcie przedstawionej emocji przez dyrygenta.
Zadane nr 5
Ćwiczenia gimnastyczne z Lulisią i Lulitulisiami-fitness. Nadszedł czas na porządną dawkę ruchu 🤗🏋‍♀⛹‍♀
https://www.youtube.com/watch?v=9iOLdoHhLpc
To wszystko na dziś do jutra Świerszczyki i Mróweczki😍

 

17Maj2020

Blok tematyczny: łąka w maju
Temat: wycieczka na łąkę

Halo, halo, już po weekendzie czas na zajęcia 🙂
Całujemy Was  mocno!

  1. Ćwiczenia logopedyczne https://www.youtube.com/watch?v=FSGZ3CoE3_I
  2. Ćwiczenia poranne ze Świeżakami . Baw się razem z nami. https://www.youtube.com/watch?v=Vq4LxW6QX7I
  3. Zabawa „Majowe puzzle”
    – Wspólnie z rodzicem wydrukuj załącznik 1
    – Obejrzyj ilustrację. Ułóż do obrazka kilka krótkich zdań.
    – Wspólnie z rodzicem rozetnij obrazek na kilka części. Pomieszaj elementy.
    – Samodzielnie ułóż obrazek. Rozplanuj na kartce i równo przyklej.
  4. Zabawa „Spostrzegawczy Motyl”
    – Przypatrz się swojej pracy.
    – Ile motyli lata nad łąką?
    – Policz ptaki.
    – Poszukaj wszystkie pszczoły i policz.
    Ciekawostka: czy wiesz, że pszczoły jako jedyne zwierzęta nie zdychają, ale umierają?
    – Wskaż żabę i powiedz, w którą stronę jest odwrócona?

5 Zabawa „Łąkowe zagadki”
– Obejrzyj film i odgadnij zagadki https://www.youtube.com/watch?v=eIe_iAcpQJg
– Wymień zwierzęta mieszkające na łące.

  1. Piosenka „Bal na łące” https://www.youtube.com/watch?v=VL-IW-Xy0Jo
    -Przygotuj instrument perkusyjny np: bębenek, kołatkę lub wykonany przez siebie i graj w rytm piosenki.
    – Śpiewaj przynajmniej refren.
    ref: A trzy małe biedronki,
    nie chcą tańczyć tej polki.
    I czekają na palcach
    aby tańczyć na palcach.

7 Zabawa „Liczymy zwierzątka na łące”
*5 latki – załącznik 2: licz zwierzęta każdego rodzaju i na dole kartki narysuj tyle kresek ile jest zwierząt.
*5 latki – załącznik 4: połącz cyfrę z biedronką o wskazanej liczbie kropek.
(zadania do wyboru w zależności od możliwości dziecka. Można wykonać obydwa zadania)
*4 – latki – załącznik 3 – policz elementy i narysuj w okienkach odpowiednią liczbę kresek.

  1. Zabawa „Rozwiązujemy zadania tekstowe”
    – Na łące są 3 biedronki i 2 pszczoły. Ile owadów jest na łące?
    Wyjaśnij jak to liczyłeś?
    Odpowiedź na pytanie całym zdaniem.

    – Żaba zjadła 2 chrabąszcze i 1 żuka. Ile owadów zjadła żaba?
    Jak to policzyłeś?
    Odpowiedz na pytanie całym zdaniem.

– Na łące rosły 4 krokusy i 3 maki. Ile kwiatów rośnie na łące?
Wyjaśnij jak to policzyłeś?
Odpowiedz na pytanie całym zdaniem.

  1. Zabawa „Wycieczka na łąkę”
    – Wybierz się w wolnej chwili z rodzicami na łąkę. Obserwuj kwiaty, owady. Posłuchaj odgłosów łąki: https://www.youtube.com/watch?v=IoC7WCfx6Z0
  2. Zabawa plastyczna „Na łące”
    Przygotuj: farby plakatowe, gazety (aby nie pobrudzić stołu), małą ilość wody, pędzle.
    Technika: malarstwo
    Zadanie: namaluj łąkę, którą widziałeś na wycieczce oraz na podstawie ilustracji i filmu.

Miłego dnia!!!

17Maj2020

Poniedziałek – 18.05.2020 r.

Witam Was w poniedziałek i zapraszam do ćwiczeń buzi i wspólnej zabawy.

Logopedia – ćwiczenia utrwalające. „Rozgrzewka” buzi i języka.

Na początek masażyk do wykonania w parach 🙂
IDZIE PANI (dziecko zwrócone jest do rodziców plecami)
Idzie pani: tup, tup, tup,
(Stukamy plecy malucha opuszkami palców)
dziadek z laską: stuk, stuk, stuk,
(Teraz stukamy w plecy zgiętym palcem)
skacze dziecko: hop, hop, hop,
(Opieramy dłoń na przemian to na przegubie to na palcach)
żaba robi długi skok.
(Klepiemy dwie odległe części ciała dziecka stopy i potem głowę)
Wieje wietrzyk: fiu, fiu, fiu,
(Dmuchamy w jedno i w drugie ucho dziecka)
kropi deszczyk: puk, puk, puk,
(Stukamy w plecy dziecka wszystkimi palcami)
deszcz ze śniegiem: chlup, chlup, chlup,
(Klepiemy plecki dziecka dłońmi złożonymi w miseczki)
a grad w szyby łup, łup, łup.
(Stukamy dłońmi zwiniętymi w pięści)
Świeci słonko,
(Palcem wykonujemy na plecach koliste ruchy)
wieje wietrzyk,
(Dmuchamy we włosy dziecka)
pada deszczyk.
(Znowu stukamy opuszkami palców)
Czujesz dreszczyk?
(Leciutko szczypiemy w kark).
Gimnastyka buzi i języka z Magdą – aktorką Teatru Itakzagramy – odcinek 4

Wymowa głoski k – położenie języka, ułożenie ust.
Karty pracy głoski opozycyjne c – cz w wyrazach; głoski c – dz.
Ćwiczenia wykonajcie z rodzicami.
Zabawa logopedyczna – Jaką głoskę słyszysz na początku?
Uzupełnij karty pracy z mamą, zaznacz głoskę, którą słyszysz na początku w wyrazie.
Na koniec jeszcze raz utrwalcie litery alfabetu. Sprawdźcie, czy prawidłowo wymawiacie wszystkie głoski.

Miłej zabawy!